sobota, 26 grudnia 2015

JAKĄ CZAPKĘ NOSIĆ ZIMĄ BY NIE ZNISZCZYĆ WŁOSÓW?

Czy zastanawiałyście się kiedyś nad tym jak duże znaczenie dla naszej czupryny ma wybór odpowiedniej czapki? Jeśli nie, to zapraszam do dalszej części posta...:)

Moje drogie, zapewne większość z Was, tak jak ja przy wyborze czapki kieruje się przede wszystkim ładnym wyglądem i tym by było nam w niej ciepło. Niestety jeśli chcemy, by nasze włosy zachowały przy tym odpowiednią kondycję to musimy wziąć pod uwagę troszkę inne aspekty:).
Zimowa czapka nie może być przede wszystkim za ciasna. Nie przepuszcza ona wtedy powietrza.
Bardzo często dochodzi wtedy do przegrzania skóry głowy, a stąd do łupieżu czy łojotoku krótka droga.
Najlepiej sprawdzą się takie czapki, które pozwolą skórze głowy oddychać i będą przewiewne.
Jeśli nie chcesz, by Twoje włosy elektryzowały się to koniecznie zainwestuj w nakrycie głowy z bawełny lub wełny (koniecznie naturalnej!). Dodatkowo wełniana czapka jest ciepła, więc mróz nam nie straszny:). Kolejną zaletą wełnianej czapki jest to, że nie przylega ona zbyt ściśle do głowy. W ten sposób nie musimy się obawiać, że nasza misternie układana fryzura oklapnie czy się zepsuje.
Przy noszeniu czapki pamiętajmy nie tylko o skórze głowy i włosach u nasady. Zadbajmy też o końce. Zainwestujmy w czapkę pod ktorą swobodnie możemy schować całe włosy lub je spiąć.
Zabezpieczajmy też końcówki silikonowym serum by mniej się niszczyły.

Jestem ciekawa jak Wy radzicie sobie z fryzurami i czapkami zimą. Nosicie, nie nosicie? Jak to z Wami jest? Czekam na komentarze!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz