sobota, 26 grudnia 2015

RECENZJA: LEE STAFFORD ARGAN OIL FROM MOROCCO

Moje drogie,
chciałabym Wam dziś napisać o wspaniałym wg mnie kosmetyku do włosów, jakim jest maseczka-kuracja ArganOil From Morocco od Lee Stafford'a.
Szczerze mówiąc to mój pierwszy kosmetyk do pielęgnacji włosów z tej serii. Tym bardziej chcę koniecznie podzielić się z Wami moją opinią. Jeśli Was choć trochę zainteresowałam to zapraszam do dalszej lektury.



Zużyłam już prawie całe opakowanie, więc jestem gotowa je w końcu zrecenzować :) Muszę Wam powiedzieć, że jest to kosmetyk po którym moje włosy zawsze dobrze wyglądają. Niezależnie od tego, który raz użyję tej kuracji i w jaki sposób. Za każdym razem przynosi ona fajne efekty.
Najpierw co nieco o składzie...

W składzie mamy od samego początku zmiękczacze i emolienty. Zaraz za nimi jest olej arganowy. Nastepnie mamy silikonowy wosk- produkt półpszczeli. Istotną sprawą jest zapach. Bardzo intensywny. Nie każdemu może pasować. Mnie osobiście kojarzy się z perfumami. Lubię go i całe szczęście, że potrafi się dosyć długo utrzymać na włosach.

Przejdźmy do działania:

Nie jest to typowa maseczka do włosów, a kuracja. A więc po nałożeniu jej na włosy i spłukaniu powinniśmy jeszcze użyć jakiejś odżywki.
Powiem szczerze, że nie zawsze się do tego zalecenia stosowałam:). Nie zauważyłam różnicy, gdy zapomniałam nałożyć po niej jeszcze jakiegoś produktu. Kurację stosowałam mniej więcej raz w tygodniu. Na początku po myciu włosów i przed nałożeniem odzywki. Z czasem zaczęłam używać jej przed myciem i pod olej. Efekty były takie same, jak używając jej po myciu, więc zostałam przy tej metodzie.
Tak jak już pisałam wyżej, efekty są świetne. Włosy zawsze po tej kuracji wyglądają wspaniale. Mam nadzieję, że efekt nie jest doraźny i przy dłuźszym stosowaniu stan moich rozjaśnionych włosów się poprawi.
Kosmetyk nie jest najtańszy- ja kupiłam go w promocji w Rossmanie za prawie połowę ceny. Jakieś 20 zł. Uważam jednak, że jest wart swojej ceny. Mogę go Wam polecić z czystym sercem!
Efekty po użyciu pokażę w następnym poście, ponieważ właśnie siedzę z kuracją na głowie:)

Pozdrawiam i Wesołych życzę!! 















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz